Teksty na każdy temat (Reklama: Bet-At-Home ,darmowe gry java )

P’tero mało nie ogłuchł, kiedy wykrzykiwała mu w samo ucho o tym, że zawsze w ciebie wierzyła i że dobrze się spisałeś, wyduszając z Chalkina całe honorarium. Naprawdę tak było? aż usiadł z wrażenia. Matka się nim chwaliła? Pewnie, że tak Leopol energicznie pokiwał głową na potwierdzenie. Chłopiec wiedział niemal o wszystkim, co się działo w Weyrze. Nigdy też nie skarżył się, że musi biegać na posyłki przez cały czas powolnej rekonwalescencji Iantine’a. Mistrz Domaize także odwiedził swojego ucznia. I to właśnie Leopol wyjaśnił choremu powód tej wizyty. Ten Lord Chalkin wysłał skargę do Mistrza Domaize, że uciekłeś z jego Warowni nie okazując mu należnego szacunku i on teraz poważnie rozważa, czy by się nie ubiegać o zwrot części zapłaty, bo widać, że jesteś nowy w Cechu, a opłata była przeznaczona dla doświadczonego mistrza, a nie żółtodzioba. Leopol zaśmiał się, widząc gniewną reakcję Iantine’a. Ach, nie martw się proszę. Twój Mistrz, zna życie. Sam M’shall zawiózł go do Bitry i obaj powiedzieli, że nie mają najmniejszych zastrzeżeń co do twojej pracy dla Lorda Chalkina tu Leopol przechylił głowę i obrzucił go taksującym spojrzeniem. Zdaje się, że bardzo dużo różnych osób chce ci pozować, panie. Wiedziałeś o tym? Iantine potrząsnął głową, próbując się pogodzić z niesprawiedliwymi zarzutami Chalkina. Furia odebrała mu mowę. Leopol uśmiechnął się. Nie przejmujcie się, panie Iantine

(Reklama: )